Kalendarz Charytatywny #silnakobietachallenge 2020 – wywiad z Ingą Kamińską – bohaterką stycznia – Akademia Kobiet

Kalendarz Charytatywny #silnakobietachallenge 2020 – wywiad z Ingą Kamińską – bohaterką stycznia

2 stycznia 2020 | Akademia Kobiet | blog

Inga Kamińska - Bizneswoman, doradca zarządów do spraw rozwoju biznesu, doświadczony Dyrektor Generalny w firmach produkcyjnych i handlowych.

„Silne kobiety wiedzą, że problemy i porażki są naturalnym etapem w drodze do sukcesu, a nie końcem świata. Czerpmy z nich naukę, aby stawać się mądrzejszymi i silniejszymi”.

Dlaczego zdecydowałaś się wziąć udział w charytatywnym projekcie Kalendarz #silnakobietachallenge Akademia Kobiet i Omenaa Foundation?

Jest wiele powodów i nie wiem, który jest najważniejszy. Kilka dni przed telefonem od Moniki, czytałam wywiad z Omeną Mensah – czy przypadki się zdarzają?

Kiedy Monika zaproponowała mi udział w kalendarzu charytatywnym, w którym będą prezentowane sylwetki kobiet, które osiągnęły sukces, mogące stać się inspiracją i siłą dla innych kobiet, udowadniając samą sobą, że można zawahałam się przez chwilę.
Nie myślałam o sobie, jak o kobiecie sukcesu – przede mną jeszcze czas, na takie podsumowania, choć prawdą jest, że wiele z prowadzonych przeze mnie projektów zawodowych zamknęłam dużym powodzeniem i jeden najważniejszy prywatny projekt – projekt mama. To w oczach córki chcę widzieć inspirację i szczęście, to dla niej każdego dnia chce mi się chcieć.

 

fot. Monika Szałek

Zawsze zastanawiam się nad otrzymywanymi propozycjami i sytuacjami w jakich stawia mnie los. Życie to wyzwania, okazje, szanse i jeśli konsumujemy bezrefleksyjnie dzień za dniem, to coś mija bezpowrotnie.
Tym razem także przemyślałam projekt, co nie było trudnym i długotrwałym zajęciem wiedząc, że dotychczasowe inicjatywy prowadzone przez Monikę to szczytne projekty realizowane zawsze na najwyższym poziomie. Poza tym, Monika to wulkan energii i prowadzone przez nią projekty zawsze są dopięte na ostatni guzik. Jak pamiętam, zawsze działała z myślą o innych, a jej projekty charytatywne nie tylko wnosiły dużo dobrego dla osób na rzecz których były inicjowane, ale zataczały coraz szersze kręgi.
To był niewątpliwie argument na TAK. To jak z liderami w organizacjach, to bardzo ważne, kto nas prowadzi, jak wyznacza cele i jak dzieli się sukcesami z zespołem. Firmowanie projektu przez Omenę Mensah i Monikę Lichotę dawało gwarancję powodzenia. Rozważań dotyczących celu – charytatywny charakter, nawet nie podejmowałam, absolutnie i od samego początku – TAK.
Wierzę w to, że każdy z nas dostaje od życia talent, wiedzę, pieniądze itd., i powinien się dzielić tym z innymi. To taki odwieczny uniwersalny sposób na rozmnażanie dobra. Wierzę w inicjatywy podejmowane przez kobiety, w siłę i ich rozwagę działania, stąd pełna akceptacja dla projektu.

Jednym z celów projektu kalendarza, jest wsparcie dla kobiet, które szukają motywacji i wiary w możliwość osiągnięcia sukcesu. Jak pokazać w kalendarzu, w którym nie ma miejsca dla tekstu, co jest ważne, jak zainspirować, kiedy nie można opowiedzieć swoich historii? 12 kobiet w jednym kalendarzu, 12 różnych dróg, celów, motywacji i ​historii dojścia do miejsca, w którym ktoś oznaczył je mianem „Kobiet Sukcesu”. Wydaje mi się, że to co wspólne to marzenia, które spełniamy sobie same. Świadomie i odważnie, na przekór wszystkim niedowiarkom i sceptykom, idziemy do celu. Mimo trudności, jakie niewątpliwie każda z nas spotkała, tryskamy optymizmem, radością i wiarą, że najlepsze dopiero przed nami.
Perspektywa pojawienia się w Kalendarzu #silnakobietachallenge, wśród kobiet, które mogą być dla mnie inspiracją do działania, to nie powód, aby zastanawiać się nad decyzją, ale zaszczyt, zobowiązanie i oczywiście wielka przyjemność.

Czym według Ciebie jest siła każdej kobiety? Co charakteryzuje silną kobietę?

Siła to stan umysłu, to wiara w swoje przekonania i pewność obrania właściwej drogi w dążeniu do celu.
Silne kobiety mają poczucie własnej wartości, ale także, mimo świadomości swoich słabych stron, w pełni akceptują siebie takimi jakie są.
Siła kobiet tkwi w umiejętnym wykorzystaniu naszych cech wrodzonych, naszej emocjonalności i ukierunkowanie ich na tworzenie i budowanie (idei, zespołów, projektów), a nie na rozpamiętywanie problemów i „dzielenie włosa na czworo”.
Silne kobiety wiedzą, że problemy i porażki są naturalną częścią naszego życia, a nie końcem świata. Z porażek czerpmy naukę, by być jeszcze mądrzejszymi i silniejszymi.
Silne kobiety lubią siebie, rozwijają swoje pasje, spełniają swoje marzenia nie oczekując, że los im coś przypadkowo ześle.
To właśnie porażki kształtują nasze charaktery i kształtują nasze życie. Z perspektywy czasu, wdzięczna jestem losowi za wszystkie potknięcia i upadki, po których wstawałam silniejsza.

I ostatnia cecha, wydaje mi się szalenie istotna, silne kobiety pozwalają sobie czasem na bycie słabymi, pozwalają sobie pomagać i doradzać – wierząc, że wszędzie są ludzie, od których warto się czegoś nauczyć.

Jakie mogłabyś dać rady kobietom, które dopiero rozpoczynają przygodę z własnym biznesem lub „utknęły” w jednym miejscu i trudno im zrobić kolejny krok?

Kobiety przez swoją wrodzoną wrażliwość i emocjonalność, odbierają większość porażek do siebie, podczas gdy dany stan rzeczy nie wynika z rzeczywistości, ale z oczekiwań, jakie same przed sobą stawiały. Wychowane zostałyśmy w kulturze, gdzie pewność siebie to bezczelność, świadomość własnych umiejętności i wiedzy postrzegana jest, jak brak skromności, a otwarte artykułowanie swoich potrzeb i myśli to brak taktu, a czasem bezczelność czy bezwstydność. Tak więc w niskim poczuciu swojej wartości tkwimy w stworzonym przez innych dla nas świecie, w nadziei, że stanie się cud i ktoś znajdzie nas w tłumie podobnych osób i da szansę, spełni nasze marzenia.
Nic bardziej mylnego i destrukcyjnego – marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia!

Dajcie sobie prawo do błędu, uwierzcie w siebie, porażka, po której podnosimy się to krok w kierunku osiągnięcia celu.
Jeśli w ten sposób spojrzymy na potencjalne przyszłe problemy i komplikacje, to opancerzamy się w siłę działania, bo wiemy, że jeśli coś pójdzie nie tak, to po to by szybciej dojść do celu – inną drogą. Edison próbował 10.000 razy zanim wynalazł żarówkę – pytany o swoje porażki powiedział – „To nie były porażki. To było 10.000 kroków do sukcesu”.

Wiele osób, wskazując na ludzi, którzy odnieśli sukces mówi, że im się udało.
Nikomu w życiu jeszcze się nic nie udało.
Ludzie osiągają zakładane cele dzięki przemyślanym działaniom, ciężkiej pracy i podejmowanym wyzwaniom. Sukces to zaplanowana na kroki droga, która nie może być dziełem przypadku.
Skoro coś się komuś udało to znaczy, że nie będzie wiedział, kiedy zacznie to tracić w taki sam sposób, jak to osiągnął.

Jeśli do tej pory którejś z kobiet coś nie wyszło „nie udało się”, to należy się zastanowić, czy miało prawo się „udać”. Jeśli brak pożądanego efektu zdarzył się na którymś z etapów uprzednio zaplanowanej drogi, to szybko można zdiagnozować problem, przyczynę, działania (lub ich brak) jakie się na niego złożyły i szybko przeredagować działania i ruszać dalej do celu. Planowanie ułatwia weryfikację osiągnięć, ale także jeśli wyznaczamy sobie tzw. punkty kontrolne, to w pełni świadome już zdobytych osiągnięć, realizujemy cele w przekonaniu, że obraliśmy słuszny kierunek, ale jeśli sytuacja się zmieni, to nasz punk kontrolny da nam szansę, aby w porę dostrzec zagrożenie i zmodyfikować działania zgodnie z warunkami. Takie podejście daje pełną kontrolę nad naszym życiem, wyzwaniem, celem.

Ufajcie swoim przekonaniom, intuicji, wiedzy i nie dajcie sobie podcinać skrzydeł.
Doskonale tu pasuje cytat Coco Chanel – „Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, abyś nie przeszkadzała im rosnąć”.
Każdy człowiek ma jedno życie, nikt za nas go nie przeżyje więc skąd przekonanie, że ktoś wie lepiej co dla nas najlepsze.
Nie odkładajcie niczego na później, życie jest dziś i należy się z niego cieszyć.
Emanowanie dobrą energią i myślami daje nam podwójną siłę do działania i pomaga zjednać życzliwych ludzi.

Wizja Kalendarza zrodziła się z potrzeby przekazania wsparcia silnych osobowości ze świata biznesu i show-biznesu każdemu, kto potrzebuje motywacji, wiary w swoje możliwości, kto chce przekraczać granice, ale się boi. Zapraszając do współpracy doświadczone kobiety sukcesu, spełniające się zawodowo wierzymy, że nić kobiecej motywacji pozwoli wielu osobom rozwinąć skrzydła a w rezultacie osiągnąć swój cel.

Rozwój osobisty i zawodowy przynosi największą satysfakcję, gdy wraz z nim idzie w parze pomaganie innym. Te dwie idee, dzięki współpracy Akademii Kobiet oraz Omeny Mensah, inicjatorki i Prezes Fundacji Omenaa Foundation połączyły się tworząc Kalendarz #silnakobietachallenge. Cały dochód ze sprzedaży Kalendarza zostanie przekazany na szczytny cel i zasili konto Omenaa Foundation na rzecz rozwoju edukacji dzieci w Ghanie – a dokładnie na rzecz budowy miejsca, gdzie dzieci nie tylko będą miały dostęp do nauki, ale będą mogły czuć się bezpiecznie.